Moja Praca

Splecione Warkocze

By Maj 31, 2016 4 komentarze

 

 

Tym razem moja wizyta w salonie na Wilczej zakończyła się szybkim splotem w wykonaniu Tomka 🙂
Fryzura nie zajęła sporo czasu, a wygląda przepięknie i bardzo romantycznie.

Jeżeli potrafisz zaplatać warkocz „dobierany”, zwany też „francuskim”, to już Ci zazdroszczę – ja nadal się tego uczę. Jak się okazało mam tutaj zapleciony warkocz „holenderski”, a więc sploty warkoczy zostały schowane pod spód (dziękuję koli za sprostowanie:)), dzięki czemu moje cienkie włosy sprawiają wrażenie grubszych. Tomkowi zajęło to dosłownie kilka minut, więc dobrze jest mieć takiego Tomka w znajomych 😉

Możecie zrobić przedziałek na środku – wtedy warkocze będą równej grubości, lub na boku – wtedy jeden z warkoczy będzie nieco cieńszy.

Po zapleceniu oba zostały związane gumkami i podpięte wsuwkami do wewnątrz, tak żeby ukryć włosy, które nie zostały zaplecione.

Spróbujcie same, lub z czyjąś pomocą 🙂

Tomek Zajczyk, Salon Wilcza 18 – dziękuję!

4 komentarze

Odpowiedz